Przeczytane Książki.
  KSIĄŻKA TV   KSIĄŻKI I LUDZIE   KATALOG KSIĄŻEK   ZNALEZIONE W KSIĄŻKACH   KONKURSY   COOKIES
 
rozmiar czcionki:  A A A

Poczytać Kraszewskiego w godzinach pracy ...

2010-05-10 17:10:00
Powieści Józefa Ignacego Kraszewskiego czyta dziś garstka pasjonatów. W zasadzie autor ten wyszedł poza główny, a nawet boczny nurt czytelnictwa, gdyby takie statystki poczynić. A szkoda, bo Kraszewski płodnym pisarzem był i jest co czytać. Minęły czasy, kiedy po Kraszewskiego sięgali nawet przedstawiciele średniej inteligencji technicznej, co już, było wydarzeniem. Tezę tę ilustruje znakomicie film Jerzego Gruzy ( twórcy słynnego "Czterdziestolatka") - "Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy", z roku 1973. Akcja tej niespełna godzinnej telewizyjnej fabuły rozpoczyna się pod pośredniakiem czyli biurem pośrednictwa pracy, w mieście co najmniej średniej wielkości. Nie jest to dokładnie powiedziane jakie to miasto.
Szukając dorywczego zatrudnienia ściągają tu różnego rodzaju "niebieskie ptaki", jak określano w PRL ludzie nie pracujących i nie uczących się,
żyjących nie wiadomo z czego. Były to zazwyczaj bardzo barwne typy ludzie, co film znakomicie oddaje. Dzień należało oczywiście zacząć od piwka w budce. Nagle podjeżdża pod pośredniak żuk i wyskakuje z niego pan w marynarce. Rozgląda się wśród zgromadzonych i mówi, że szuka ludzi do
ciężkiej roboty na jedne dzień. Postać kierownika Piątka gra niezrównany Leon Niemczyk. Wśród "niebieskich ptaków" widzimy m. in. Wiesława Dymnego, tu noszącego ksywę "Król Albanii". Po pewnych negocjacjach kilkunastu ludzi pakuje się do żuka. Samochód rusza w kierunku zakładu pracy. Tu w gabinecie kierownika wyjaśnia się, że trzeba szybko rozładować szereg wagonów gryzu, widocznych za oknem. Mężczyźni, słysząc niską stawkę za tę robotę, zaczynają grymasić, niektórzy wspominają o zbyt wysokich kwalifikacjach dla tak podrzędnej roboty. Kierownik -- Niemczyk mówi, że takie są stawki i on nie nie wykombinuje, natomiast czasu ma dość i mogą tu wszyscy czekać ile dusza zapragnie, zanim się wreszcie zdecydują, jako że są niezbędnie potrzebni do tej roboty. Na znak, że kierownik ma co robić wyciąga powieść Józefa Ignacego Kraszewskiego "Hrabina Cosel" i oznajmia, że zaraz zagłębi się w lekturze. Postraszenie lekturą Kraszewski4go jednak nie wystarcza, by jednodniowi najemnicy wzięli się do roboty. Szalę decyzji przeważa informacja, że po wykonanej pracy odbędzie się przyjęcie dla wszystkich pracujących. Kasa na nie pójdzie z funduszu socjalnego. My jednak pozostajemy pod wrażeniem postawy kierownika Piątka, który oddaje się lekturze w godzinach pracy. A przecież kierownik mógłby też zakasać  rękawy i chwycić za łopatę.

Grzegorz Cielecki

Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych     Poleć artykuł znajomemu Poleć znajomemu     Dodaj swój komentarz Dodaj komentarz
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
Poczytać Kraszewskiego w godzinach pracy ...

Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
 
Autor
 
 
Wasze komentarze
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, redakcja może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
Szukaj 
 
Twój Profil
Login
 
Hasło
 
 
Wpisz swój adres e-mail, który podałeś przy rejestracji.
E-mail
 
Szukamy Przyjaciół Książek
Jeśli jesteś zainteresowany współtworzeniem społeczności czytelniczej naszego portalu...
 
 
Nasza ankieta
Kto jest najwybitniejszym autorem kryminałów z okresu PRL ?
 
 
O firmie   Współpraca   Redakcja   Polityka prywatności   Kontakt
Copyright © 2017 Przeczytane Książki. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja L77