Przeczytane Książki.
  KSIĄŻKA TV   KSIĄŻKI I LUDZIE   KATALOG KSIĄŻEK   ZNALEZIONE W KSIĄŻKACH   KONKURSY   COOKIES
 
Dział: recenzje
rozmiar czcionki:  A A A

Małgorzata Szejnert - My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u

2014-04-21 22:37:25
Autor: Małgorzata Szejnert
Tytuł : My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u
Wydawnictwo : Znak
Rok wydania : 2013
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie : 1
Okładka : Twarda
Obwoluta : Nie
Stron : 384
Nakład : b. d.

     Dla niektórych bardziej zaskakujący może być obraz prosperity gierkowskiej, a w zasadzie polemika z obrazem, że wtedy było wspaniale, że kraj się budował, a ludzie żyli dostatnio lub mieli chociaż te legendarne już dwa tysiące. To może zaskoczyć i zburzyć co poniektórym obraz świata. Nie będzie w tej książce bzdur o najweselszym czy tam najbardziej kolorowym baraku w obozie państw socjalistycznych. Nie będzie też krytyki partii, wszechwładnych i wszechwiedzących ciemiężycieli z SB czy MO, a i tak realia opisywane przez Małgorzatę Szejnert mogą przerażać.
 
Pierwsza część zbioru jest najbardziej przytłaczająca dla czytelnika. W pierwszym reportażu, autorka niczym Agnieszka z Człowieka z marmuru rusza śladem bohaterów robotniczych z okresu socjalizmu. Jakich spotyka? Schorowanych, żyjących w ubóstwie i samotności smutnych ludzi. Poznamy też perypetie pracowników supersamu (chyba jedyne ujęcie tematu, gdzie głównymi bohaterami nie są sfrustrowani klienci, a pracownicy, którzy notabene są równie sfrustrowani jak klienci), czy bohatera, który na dojazdy i pracę w fabryce w Ursusie poświęca większość dnia, niczym postać Józefa Nalberczaka w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", który miał "świetne połączenie" i spędzał w domu kilka godzin na dobę. Druga część zbioru jest pogodniejsza, poznajemy bohaterów, którzy mimo trudności losu, realizują swoje pasje i próbują zrobić wszystko, by maksymalnie wykorzystać swoje życie. Nie godzą się na otaczającą zewsząd bylejakość i szarość, stanowią miły wyjątek w regule. Spotkamy na przykład niewidomą matkę trójki dzieci, która funkcjonuje "sprawniej" i jest lepszą matką niż duża część w pełni zdrowych kobiet, czy też poznamy teatr pantomimy tworzony głównie przez głuchoniemych. W trzeciej części Małgorzata Szejnert przełamuje stereotypy narzucane przez władzę ludową, przeczytamy historię przedwojennego hrabiego, który nie wyzyskiwał chłopa, a wyjątkowo dbał o dobro swych pracowników, czy też poznamy rozterki tzw. "badylarza", który nie był taki straszny jak go malowano. Na koniec zostawiono reportaże dotyczące historii, między innymi poruszony jest temat ówczesnego stanu Krakowa, czy też historia Mazurów, ostatnimi czasy modna za sprawą Wojciecha Smarzowskiego i Kazimierza Orłosia, którzy podjęli tę trudną tematykę w swej twórczości.
 
Delikatnie rozczarowuje tytułowy reportaż, ale zapewne z powodu rozbuchanych nadziei, jak to jest w przypadku utworów tytułowych w tego typu zbiorach. Historia mitycznego spadku mało porusza, może za mało cierpienia, do którego przyzwyczaiła autorka przez kilkaset stron. Ale za to tytuł chwytliwy. Skoro padł wybór najsłabszego reportażu w zbiorze, warto coś powiedzieć o tekście moim zdaniem najlepszym i najtrudniejszym. W reportażu "Jeśli się spotkamy, to cudownie" Małgorzata Szejnert opisuje metodę adopcyjną "dziecko wybiera", która polega na wspólnym obozie wypoczynkowym, na który jadą dzieci z domów dziecka wraz z potencjalnymi rodzicami zastępczymi i nadzorującymi cały proces wychowawcami. Reportażystka w zrozumiały sposób objaśnia nam zawiłości tego procesu i wszystkich zabiegów z nim się wiążących, pokazuje cierpienia dzieci i dorosłych, a także dylematy wychowawców. Niepewność wszystkich stron może porazić czytelnika, ale warto przeczytać do końca ten reportaż, dopiero tam jest nadzieja.
 
Czy  problemami społeczeństwa w Polsce ludowej była wyłącznie esbecja, brak wolności słowa, czy puste półki w sklepach? Małgorzata Szejnert maluje nam zupełnie inny obraz lat siedemdziesiątych niż ten, który teraz jest serwowany w mediach i robi to na bardzo wysokim poziomie, do którego zdążyła nas przyzwyczaić.
 
Łukasz Kot


Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych     Poleć artykuł znajomemu Poleć znajomemu     Dodaj swój komentarz Dodaj komentarz
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
Małgorzata Szejnert - My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u

Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
 
Autor
 
 
Wasze komentarze
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, redakcja może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
Szukaj 
 
Twój Profil
Login
 
Hasło
 
 
Wpisz swój adres e-mail, który podałeś przy rejestracji.
E-mail
 
Szukamy Przyjaciół Książek
Jeśli jesteś zainteresowany współtworzeniem społeczności czytelniczej naszego portalu...
 
 
Nasza ankieta
Kto jest najwybitniejszym autorem kryminałów z okresu PRL ?
 
 
O firmie   Współpraca   Redakcja   Polityka prywatności   Kontakt
Copyright © 2018 Przeczytane Książki. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja L77