Przeczytane Książki.
  KSIĄŻKA TV   KSIĄŻKI I LUDZIE   KATALOG KSIĄŻEK   ZNALEZIONE W KSIĄŻKACH   KONKURSY   COOKIES
 
Dział: wydarzenia
rozmiar czcionki:  A A A

Literackie spotkanie Walentynkowe - relacja

2014-02-22 21:18:45
W Klubie Księgarza, 14 lutego odbyło się literackie spotkanie walentynkowe.

Miało być wyjątkowo, rozmowę Marioli Pryzwan z Dorotą Koman o Annie German, miała być umilana gościom piosenkami German.
Problemy zaczęły się bardzo szybko, samo spotkanie opóźniło się o parę ładnych minut, Panie po 15 minutach rozmowy chciały zrobić przerwę, na część muzyczną (jak zapewne było umówione) i tu pojawił się pierwszy zgrzyt. Wykonawczyni nie ma, jeszcze nie dotarła. Trudno, rozmowa trwa dalej, fani piosenkarki mogli się dowiedzieć, że w serialu o Annie German, było trochę nieścisłości (np.: Anna German nie mogła pamiętać piosenek, które śpiewał jej ojciec, bo była zbyt mała gdy zmarł; ojciec też nie mógł widzieć swojego najmłodszego syna, ponieważ umarł zanim on się urodził).

Im dłużej trwało spotkanie, tym bardziej zakłopotane były sytuacją autorki, które nie były przygotowane na tak długą rozmowę. Cały czas do przodu, step by step i dowiedzieliśmy się, że Mariola Pryzwan jest pasjonatką i pisze o osobach które uwielbia (to widać w jej książkach), że lubi zbierać pamiątki po swoich bohaterach - autografy, szaliki, czy nawet pukiel włosów (notabene należący do Anny German i wg autorki najcenniejsza rzecz w zbiorach).

Ze smaczków literackich - Piotr Wojciechowski, wybitny polski prozaik, był pierwszą wielką miłością w życiu Anny German, dla niego piosenkarka zapisała się do koła grotołazów, ale z kolei miała problem, by z nim spotkać się publicznie, bo wstydziła się, że autor "Manowców" jest od niej niższy.

Powiedzieć, że spóźnienie pani, która miała wykonywać piosenki Anny German było duże, to mówić nie na temat. Objawiła się gdy, całkiem spora grupa ludzi była już przy drzwiach, duża część już nie zawracała. Najbardziej szkoda mi Marioli Pryzwan i Doroty Koman, które widząc problemy, robiły wszystko, by ratować sytuację. Nie zmienia to faktu że, spotkanie było senne (co udzieliło się mocno paru osobom z widowni) i wiele osób było zawiedzionych, a szkoda, bo gdyby wszystko zgodnie z założeniami, mogło być całkiem miło i ciekawie.

Łukasz Kot

Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych     Poleć artykuł znajomemu Poleć znajomemu     Dodaj swój komentarz Dodaj komentarz
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
Literackie spotkanie Walentynkowe - relacja

Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
 
Autor
 
 
Wasze komentarze
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, redakcja może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
Szukaj 
 
Twój Profil
Login
 
Hasło
 
 
Wpisz swój adres e-mail, który podałeś przy rejestracji.
E-mail
 
Szukamy Przyjaciół Książek
Jeśli jesteś zainteresowany współtworzeniem społeczności czytelniczej naszego portalu...
 
O firmie   Współpraca   Redakcja   Polityka prywatności   Kontakt
Copyright © 2019 Przeczytane Książki. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja L77