Przeczytane Książki.
  KSIĄŻKA TV   KSIĄŻKI I LUDZIE   KATALOG KSIĄŻEK   ZNALEZIONE W KSIĄŻKACH   KONKURSY   COOKIES
 
Dział: historia
rozmiar czcionki:  A A A

Anegdoty o: Andrzej Brycht

2010-12-28 17:48:04
     "Portrety z bufetem w tle" Romana Śliwonika to nie tylko wspomnienia kombatanta cyganerii warszawskiej lat 50-tych i 60-tych. To również, a może przede wszystkim kopalnia anegdot o barwnych i często nieszczęśliwych postaciach tamtego okresu: Hłasce, Grochowiaku, Himilsbachu czy Brychcie. Nie znacie? To posłuchajcie. Głos ma Roman Śliwonik:

1.Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz

- Uczycie się? Dobrze się uczycie? - pytał Andrzej Brycht uczniów szkoły w Zielonej Górze, gdzie odbywało się jego spotkanie autorskie.
- Dobrze się uczymy! Bardzo dobrze! - odpowiedziała chórem młodzież.
- A jakiej marki jest samochód, który stoi przed szkoła? -kontynuował Brycht.
- Alfa romeo! - krzyknęli uczniowie stojący bliżej okien.
- Widzicie - przemawiał dalej Brycht - wy się uczycie i nigdy nie będziecie mieli takiego samochodu, a ja się nie uczyłem i mam!

2.Gajowy (Andrzej Brycht)
 
     Po części artystycznej zawsze była dyskusja i to ona głównie zwabiała publiczność. Można było porozmawiać, poprzeżywać, pourągać i kogoś sponiewierać. Zaczęło się. Z ostatniego rzędu wstawał co chwila człowiek w mundurze gajowego i chwiejąc się i zataczając wyrzucał gwałtownie rękę do góry i prosił o głos. Odwlekałem moment jego wystąpienia, miałem złe przeczucia, bo właśnie przed chwilą zakończył swoją solówkę Jan Himilsbach, który zawsze mówił długo, szukał słów, ale za to kończył szybko i zaskakująco.
Stałem za Himilsbachem, kiedy mówił, i podpowiadałem może nazbyt natarczywie, ale Janek całe kwestie posłusznie powtarzał, aż nagle przy słowie "wersyfikacja", które sprawiało mu trudność, odwrócił się błyskawicznie na pięcie i ryknął na całą salę:
- Co ty mi, k...a, podpowiadasz? Sam nie umiem czy co?
Zatrzepotały okrzyki oburzonych pań, temperatura spotkania rosła. Gajowy znów chwiał się między krzesłami i musiałem pozwolić mu mówić.
- Ja tylko chciałem coś powiedzieć krótko - zaczął gromko gajowy - że ten tam, który siedzi koło pana, ten w okularach... -Zamilkł na chwilę i wskazując palcem na Brychta dokończył: -...że ten w okularach jakąś godzinę temu pod restauracją "Bazyliszek" dał mi w mordę!
Gajowy usiadł. Był spokojny, zrezygnowany i jakby z czegoś zadowolony. Z czego? Może ze wszystkiego.
Był w Warszawie, upił się, dostał w mordę i zabrał głos w dyskusji literackiej.

3. Elka i Maziak

     - Jest Elka! - krzyknął Brycht i pomknął do sąsiedniej sali.
Prowadziłem dalej spotkanie. Nagle obok rozległy się krzyki, piski, brzęk tłuczonego szkła i łoskot przewracanych sprzętów.
Wszyscy runęli do sali z fortepianem. Elka przyszła na nieszczęście z potężnie zbudowanym facetem, odzianym w wielki skórzany płaszcz. Te płaszcze były uniformem pewnych ludzi. Andrzej chciał zaprowadzić dziewczynę do naszej sali, ale człowiek w skórze, widząc, że kobietę zabiera mu chłopak pryszczaty i w okularach, potraktował Brychta źle. Była to jego wielka pomyłka. W ciągu kilkunastu sekund duży człowiek został znokautowany. Brycht uderzał silnie i bez uprzedzenia. Jak to na Bałutach (Brycht pochodził z Łodzi). Przyjechał radiowóz.
- O! Maziak! - ucieszył się oficer, widząc znajomego Elki. - Ty, największy kozak w Śródmieściu, dostałeś nareszcie baty? Wiesz, kto ci dołożył? Poeta! - dokończył z piekielną, niszczącą ironią.
I milicja miała swoje prywatne satysfakcje. Milicjant pastwił się nad Maziakiem.

Czytaj także: Anegdoty o: Himilsbach
 
Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych     Poleć artykuł znajomemu Poleć znajomemu     Dodaj swój komentarz Dodaj komentarz
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
Anegdoty o: Andrzej Brycht

Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
 
Autor
 
 
Wasze komentarze
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, redakcja może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
Szukaj 
 
Twój Profil
Login
 
Hasło
 
 
Wpisz swój adres e-mail, który podałeś przy rejestracji.
E-mail
 
Szukamy Przyjaciół Książek
Jeśli jesteś zainteresowany współtworzeniem społeczności czytelniczej naszego portalu...
 
O firmie   Współpraca   Redakcja   Polityka prywatności   Kontakt
Copyright © 2020 Przeczytane Książki. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja L77